(22) 241 13 88, 668-830-516 | kontakt@pielegnacjaurody.pl

Laser frakcyjny CO2 – zabieg krok po kroku

 

Laser frakcyjny CO2, to nie tylko jeden z najskuteczniejszych zabiegów, pozwalających niwelować oznaki starzenia skóry, ale także jeden z absolutnych bestsellerów w Klinice Strzałkowski. Sprawdź jak przebiega zabieg!

 

Zachęcamy do obserwowania profili Kliniki Strzałkowski na Facebooku i Instagramie oraz profilu dr Franciszka Strzałkowskiego na Instagramie.

Relację video z zabiegu laserem frakcyjnym CO2 udostępniamy w naszych wyróżnionych relacjach na Instagramie:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zabieg wykonał dr Franciszek Strzałkowski

ODEJMUJEMY LAT SKÓRZE LASEREM FRAKCYJNYM CO2

 

 

Dlaczego laser CO2 jest tak skuteczny?

Przede wszystkim dlatego, że pozwala na gruntowną przebudowę i regenerację skóry, pobudzając naturalną produkcję kolagenu i elastyny. Oznacza to, że dzięki wykorzystaniu lasera frakcyjnego CO2 jesteśmy w stanie (dosłownie) odjąć naszej skórze kilka lat, poprawić jej strukturę, gęstość i napięcie – a wszystko to w ramach jednego zabiegu.

 

Jak działa laser frakcyjny CO2?

Laser, za pośrednictwem swojego promienia, powoduje mikrouszkodzenia tkanki. Jednocześnie pozostawia on wokół obszary nienaruszonego naskórka, który pobudza do regeneracji fragmenty skóry poddane promieniowi lasera. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe jest skrócenie okresu naprawy tkankowej, a w trakcie procesu regeneracji skóry powstaje nowa pokrywa nabłonkowa oraz nowe włókna kolagenowe, wytwarzane przez pobudzone fibroblasty. Daje to widoczny efekt spłycenia porów, wyrównania kolorytu oraz przede wszystkim odmłodzenia i zagęszczenia skóry.

 

Na jakie efekty możemy liczyć? 

Zabieg laserem frakcyjnym CO2 pozwala na:

– spłycenie porów– wyrównanie kolorytu skóry

– redukcję blizn – potrądzikowych, pooperacyjnych, rozstępów,

– niwelowanie efektów fotostarzenia skóry (przebarwienia, drobne zmarszczki),

– wygładzenie i widoczne odmłodzenie skóry,

– poprawę elastyczności, gęstości i napięcia skóry (dzięki pobudzeniu produkcji kolagenu),

– usuwanie znamion skórnych, takich jak włókniaki, brodawki czy polipy (przy wykorzystaniu końcówki chirurgicznej)

 

 

Zabieg laserem frakcyjnym CO2 – KROK PO KROKU

 

 

 

Relacjonuje dla Was Małgorzata Kenig/ IG @gohakenig:

Laser CO2 to jedna z najskuteczniejszych metod, pozwalających na przebudowę, zagęszczenie i odmłodzenie skóry. Brzmi jak frazes, ale widząc w zeszłym roku rezultaty zabiegu laserem na własnym dekolcie, mogę śmiało potwierdzić – skóra po laserze jest wyczuwalnie gęstsza i bardziej elastyczna (spłyciły mi się również rozstępy na biuście). W tym roku zdecydowałam się więc na wykonanie zabiegu laserem na twarz, a relację udostępniłam Wam w całości na Instagramie.

 

Laser CO2 – ZNIECZULENIE

 

 

Jedno z pierwszych pytań, które nasuwa się człowiekowi szykującemu się na zabieg laserem frakcyjnym CO2 brzmi:

CZY TO BOLI?

Ponieważ pierwszy zabieg laserem był już za mną, to miałam już jako-takie pojęcie na co powinnam się przygotować. To, co najważniejsze – zabieg można wykonać w znieczuleniu miejscowym lub bez, w zależności od preferencji.

Zabieg laserem frakcyjnym bez znieczulenia może nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie boli jakoś szczególnie – w miejscu działania lasera robi nam się po prostu bardzo ciepło, kilka minut i po krzyku 😉 Jeśli jesteście wrażliwi na takie atrakcje, to polecam się nie zastanawiać, tylko skorzystać ze znieczulenia. Ja stwierdziłam, że nie ma takiej potrzeby, ale dr Strzałkowski (uczony doświadczeniem) i tak znieczulił mi skórę wokół oczu, ponieważ zabieg na tym obszarze jest bardziej odczuwalny dla pacjenta niż w przypadku reszty twarzy.

 

 

 

Znieczulenie przed laserem CO2

Laser frakcyjny CO2 + osocze + płynny kolagen (La Vie Laser Therapy)

 

 

Dr Strzałkowski szykuje swój autorski koktajl:

osocze + kolagen (La Vie Laser Therapy)

 

Laser frakcyjny uszkadza nam skórę setkami mikroskopijnych „dziurek” w idealnie równych odstępach. Światło lasera wnika w głąb skóry i jest pochłaniane przez zawartą w komórkach wodę. W wyniku reakcji fototermicznej dochodzi do błyskawicznego podgrzania wody w tkance, a potem jej odparowania oraz wydzielenia ciepła, które prowadzi do mikrouszkodzeń skóry i frakcyjnego przerwania jej ciągłości. Równocześnie uruchamiane są procesy naprawcze, które zapoczątkowują proces odnowy uszkodzonych struktur.

Z tego względu jest to doskonała okazja, aby DODATKOWO WESPRZEĆ jego działanie OSOCZEM BOGATOPŁYTKOWYM, które podawane jest na świeżo podziurkowaną laserem skórę bezpośrednio po zabiegu. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy cieszyć się korzyściami obu tych zabiegów, bez konieczności wstrzykiwania osocza igłą, jak w przypadku tradycyjnego wampirzego liftingu!

Zanim przystąpiliśmy do zabiegu laserem, dr Strzałkowski pobrał mi krew, która następnie trafiła do specjalnej wirówki, aby oddzielić osocze.

Kolejny krok – autorski „koktajl młodości” dr Strzałkowskiego czyli połączenie osocza z płynnym kolagenem, aby dodatkowo wzmocnić efekt zabiegu i przyspieszyć regenerację skóry po laserze. Zabieg w tej wersji nazywa się La Vie Laser Therapy (tutaj przeczytacie więcej o tej metodzie).

Macie więc do wyboru 3 możliwości: sam laser frakcyjny, laser + osocze bogatopłytkowe lub laser + osocze + kolagen

 

 

Test reakcji skóry na laser CO2

 

 

Przed przystąpieniem do zabiegu dr Strzałkowski wykonał testowy strzał laserem o średniej mocy, aby sprawdzić jak moja skóra na niego reaguje. Efekt był satysfakcjonujący, więc podwyższyliśmy jeszcze trochę energię lasera do zabiegu na całą twarz.

Miny mamy takie wesołe na zdjęciu, ponieważ dr Strzałkowski właśnie tłumaczy, że może w ten sposób regulować rezultat zabiegu – od delikatnego peelingu laserowego aż do odcięcia kończyny 😉

Żarty żartami, ale końcówka chirurgiczna lasera faktycznie pozwala na dokonywanie operacji, a w praktyce medycyny estetycznej jest wykorzystywana m.in. do usuwania znamion.

 

 

 

 

Zabieg laserem frakcyjnym CO2

 

 

 

Zabieg laserem na całą twarz zajął około 3 minut.

Na zdjęciu możecie zobaczyć ślady działania lasera (dziurki) tuż po przyłożeniu głowicy.

Kolejny krok – dr Strzałkowski rozprowadza na mojej twarzy osocze, a następnie koktajl osocza i płynnego kolagenu, aby wzmocnić efekt zabiegu i przyspieszyć regenerację skóry (autorska metoda dr Strzałkowskiego – La Vie Laser Therapy)

Na tym etapie jest mi ciepło, a skóra po zabiegu delikatnie piecze. Po 10 minutach czuję się już zupełnie normalnie, twarz jest lekko zaczerwieniona, a dr Strzałkowski przechodzi do omawiania zaleceń pozabiegowych.

 

 

Zalecenia po zabiegu laserem frakcyjnym CO2:

 

 

– obowiązkowo filtr 50SPF przez miesiąc i żadnego opalania

– do twarzy dotykamy wyłącznie świeżo umytymi dłońmi

– stosujemy duuuuużo kremu nawilżającego (ja używałam Cetaphilu PS – polecany po zabiegach medycyny estetycznej)

– wymieniamy ręczniki i poszewki, do których będzie dotykać nasza twarz w okresie regeneracji

2 dni gojenia po zabiegu laserem 

 

 

 

Zastanawiałam się w jaki sposób opisać Wam jak się czuła moja skóra po zabiegu laserem frakcyjnym i chyba znalazłam dobre porównanie. Do końca dnia miałam wrażenie jakbym się odrobinę przypiekła na słońcu. 

Skóra była lekko zaczerwieniona, przy nakładaniu kremu nawilżającego czułam jeszcze lekkie pieczenie i w sumie do końca dnia miałam wrażenie jakbym była (trochę nieodpowiedzialna) na wakacjach 😉 

 

1. DZIEŃ PO ZABIEGU

Laser frakcyjny jest zabiegiem, który najlepiej wykonać mając przed sobą dwa dni wolnego! Właśnie przez tyle czasu nie powinno się bowiem nakładać makijażu, a bez niego zwyczajnie nie będziemy wyglądać zbyt „wyjściowo” (patrz zdjęcie).

Dzień po laserze skóra jest zaczerwieniona i spuchnięta, co w przypadku zabiegu na twarz wygląda tak, jakbyśmy dobrze zabalowali przez kilka ostatnich dni 😉 Na jej powierzchni, w miejscu dziurek po laserze, pojawiają się już mikroskopijne strupki. Dobre wieści są takie, że proces regeneracji skóry już ruszył – nic nie boli, nic nie piecze!

 

 

 

 

 

 

2. DZIEŃ PO ZABIEGU

Po opuchliźnie nie ma już śladu, a skóra ma prześmieszną w dotyku, szorstką fakturę – trochę jak język kota 🙂 Kropeczki po laserze będą widoczne jeszcze przez kilka kolejnych dni, ale skóra już wraca do swojego oryginalnego odcienia. Krem nawilżający nakładałam przez ostatnie dwa dni nawet 4-5 razy dziennie (Cetaphil PS), a moja skóra wchłaniała go w ekspresowym tempie.

Na tempo gojenia będzie miał też wpływ poziom Waszego nawodnienia, więc warto przypilnować, aby jeszcze przed zabiegiem i później w trakcie gojenia, wypijać dziennie przynajmniej 1,5l wody.

3. DZIEŃ PO ZABIEGU

Już mogę się umalować! Jeśli nie macie przetestowanego dobrego filtra 50 SPF, który sprawdzi się pod makijażem (i nie spłynie i się nie zważy), to możecie skorzystać z szerokiej gamy kremów BB, które taki filtr już mają w sobie np. marki Missha lub Holika – u mnie oba sprawdzają się bardzo dobrze i bez problemu przykrywają regenerującą się skórę, jednocześnie chroniąc ją przed promieniowaniem UV.

 

 

 

Chcesz wykonać zabieg laserem frakcyjnym CO2?

Sprawdź dostępność terminów u naszych specjalistów!